poniedziałek, 11 grudnia 2017

Teatrzyki w szpitalach

Kiedy Dunia miała miesiąc trafiłyśmy na kilka dni do szpitala (na szczęście nie groźny wypadek). Miałam po tym pobycie mnóstwo przemyśleń i masę sprzecznych emocji. Przede wszystkim wielką wdzięczność, że jej pomogli. I złość gdy do płaczącej z bólu niespełna dwuletniej, mocno poparzonej dziewczynki, pielęgniarki mówiły: "A co ty dzisiaj taka niegrzeczna jesteś?".
Prawo do wyrażania uczuć też tych trudnych to będzie temat, który staraliśmy się poruszyć w naszych teatrzykach wystawianych  w szpitalach dziecięcych na terenie Mazowsza. 
Różnie bywało, bo nie zawsze był czas i miejsce na rozmowę ale wszędzie gdzie dotarliśmy wraz z dzieciakami przenosiliśmy się do innego świata. Przy okazji poznaliśmy wspaniałe szpitalne świetliczanki i świetne fundacje, które robią kawał dobrej roboty: Nasze Dzieci i Fundację Spełnionych Marzeń

Projekt realizowaliśmy dzięki Samorządowi Województwa Mazowieckiego


A tu kilka ujęć, z tego jak było. Mamy nadzieję jeszcze odwiedzać szpitale ale oby widzów było jak najmniej (bo wszyscy zdrowi!):
 fot. Fundacja Spełnionych Marzeń

 fot. Fundacja Nasze Dzieci

fot. szpital kliniczny w Siedlcach

fot. szpital dziecięcy w Dziekanowie

 fot. Fundacja Spełnionych Marzeń

 fot. Fundacja Spełnionych Marzeń

fot. szpital dziecięcy w Dziekanowie

fot. szpital na Niekłańskiej

czwartek, 7 grudnia 2017

Z teatrzykiem po Hiszpanii

W styczniu i lutym przyszłego roku planujemy ponownie udać się do Hiszpanii z naszym teatrzykiem cieni. Chcielibyśmy zaprezentować polskim, hiszpańskim i romskim dzieciom polskie legendy. Odwiedzimy Katalonię, Walencję, Murcję i Andaluzję.







W programie mamy kilka tradycyjnych polskich baśni i legend, m.in. „Wars i Sawa”, „Smok Wawelski”, „Kwiat paproci”, „Bazyliszek”.

Spektakl trwa koło 45 minut.

Występ możemy poszerzyć o warsztaty artystyczne z teatru cieni, gdzie uczestnicy stworzą własne postacie na podstawie przedstawionych legend polskich.

Mamy doświadczenie w graniu w szkołach, teatrach, szpitalach, kawiarniach, Domach Kultury, Domach Dziecka i Domach Starców , prywatnych domach oraz na ulicy.





Jeśli ktoś chciałby nas zaprosić do swojego stowarzyszenia, szkoły czy domu (byśmy np. zagrali dobranockę dla pociech) to zachęcamy do kontaktu!

Tutaj mała zajawka z naszych spektakli:





wtorek, 5 grudnia 2017

Święta, święta

Z każdej strony wyskakuje, że Święta to przede wszystkim gruby, brodaty gość, szelest papirków od prezentów, poświata lampek i smak (w tym roku bezglutenowego) makowca. 
O pożywce dla brzucha mówi się dużo. O pożywce dla ducha mniej. 
Tu kilka pomysłów jak nadać świątecznym przygotowaniom prospołeczny sens:





Miast wysyłać kartki zasypmy władze Grecji listami w sprawie obozu na Lesbos. 




Jeśli pisanie kartek do polityków i nie stoi nam w sprzeczności z wysyłaniem kartek do bliskich to najlepiej kupmy któreś z tej przydatnej wielce listy . (zresztą do władz też można posłać ładne pocztówki, a co!). Inną (lub równoległą) opcją jest wysłanie listu 


Oprócz życzeń dla bliskich miło jest wysłać coś do tych, o których mało kto pamięta. Np. podopiecznych gołdapskiego domu samopomocy albo dla dzieciaków z Marzycielskiej Poczty.




Choinkę możemy sobie spreparować sami np. z butelek PET tak:




                                                           fotę wzięłam STĄD

albo tak


A prezenty pod drzewkiem? Jest tyle opcji na fajne prezenty a przy okazji przekazanie kasy w potrzebujące ręce (część pomysłów wzięłam od Jarmy Rybickiej z Kuchni Konfliktu):

Wszystkie lale od pań z Czeczenii koczujących na Białorusi już wyprzedane ale wkrótce ruszamy z taką samą akcją z uchodźczyniami w Polsce. Komu lalę, komu?





  • Afrykański Targ (torby, biżuteria, wyplatane misy, obrazy, kosze podarunkowe)
  • Skarpetki Plan Planeta. Za każdą kupioną parę skarpetek, kolejna trafia do potrzebujących, dodatkowo część zysku z każdego zakupu przekazywana jest na pomoc potrzebującej osobie. Więcej info TU
  • Bialskie Cuda (poduszki i maskotki dla dzieci): Spółdzielnia Socjalna PROGRES, jej głównym zadaniem jest aktywizacja zawodowa kobiet, które z różnych względów znajdują się poza rynkiem pracy.
  • Sklep Fundacja Salvatti.pl (kawa, rzeźby, plecione misy): dochód przeznaczany jest na realizację projektów dobroczynnych, takich jak budowa oddziału położniczego w Kigali, w Rwandzie, zakup kalkulatorów i podręczników dla uczniów szkoły ekonomicznej w Baffousam w Kamerunie, wspieranie domu dla dzieci ulicy Casa Hogar w Kolumbii, stypendia dla młodzieży z ubogich rodzin oraz na wspieranie osób potrzebujących tam, gdzie panuje bieda, klęski żywiołowe i wojny 
  • Sklep Charytatywny Fundacja Forani (niesie pomoc ludziom poszkodowanym w wypadkach)(bransoletki, zakładki, naszyjniki). Info TU.
  • Sok z mniszka od Ośrodek Readaptacji EKO "Szkoła Życia" w Wandzinie. Pracują tam osoby, które powracają do życia po trudnych przygodach – uzależnieniach, chorobach psychicznych, odrzuceniu. Aby nabyć sok skontaktujcie się z ekoszkolazycia@poczta.onet.pl cena około 15zł
  • Kupując przez internet w Empiku itd. możesz to zrobić za pośrednictwem FaniMani.pl i wybrać organizację, którą chcesz wesprzeć skromnym procentem od transakcji
Sporo prezentów można też znaleźć na bazarkach dobroczynnych dla walczących z chorobą dzieciaków.


A niektórzy w opgóle rezygnują z prezentów i zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przekazują na pomoc dla Syrii. Albo na jakiś inny bliski sercu cel. 




Prezenty już zawaliły nasz dom i mamy ochotę nieco przewietrzyć szafy? Doradzam wspieranie Wymiany Ciepła.



Jeśli chodzi o gości przy stole to może warto, by w tym roku faktycznie ktoś zajął miejsce zbłąkanego wędrowca? Tu jest strona, która ułatwia zaproszenie uchodźców. Ale myślę, że to nie musi być koniecznie obcokrajowiec (choć na pewno byłoby ciekawie). Rozejrzyjmy się po samotnych sąsiadach, przyjaciołach w potrzebie... 



I jeszcze pomysł na to jak nadać praktyczny wymiar talerzykowi dla zbłąkanego wędrowca, czyli Talerzyk dla Syrii:



I jeszcze odnośnie życzeń.Niech Święta będą czymś więcej niż "zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy":